Przeskocz do treści

Witamy po dłuższej przerwie :). Za nami bardzo intensywny okres pracy na pasiece. Mimo że pogoda była mocno niesprzyjająca to udało się i mamy już tegoroczny miód. Może nie tyle ile byśmy chcieli, w związku z czym niestety musimy nieco zmienić ceny (nic strasznego - szczegóły w cenniku), ale coś tam nasze pszczółki nam i Wam przyniosły.

W tym roku zaczynamy tradycyjnie od miodku rzepakowego, który w tym roku bardzo szybko krystalizuje. A więc świeże mieszanki tuż przed nami, na razie wraca także do oferty miodek z tegoroczną miętą!

Kolejną rzeczą o której warto wspomnieć jest nowy wiosenny pyłek kwiatowy, który już także pojawił się w ofercie, obecnie jeszcze w towarzystwie ostatnich paczek z zeszłego sezonu.

A na koniec jeszcze bardzo ciekawy wiosenny miodek leśny wielokwiatowy. Roślinki na których widzieliśmy (prawdopodobnie nasze 😉 pszczoły w okolicy to: dzikie czereśnie, kasztany jadalne, dereń, wierzby, krokusy, sasanki, klony i jawory oraz mniszek lekarski i miodunka...

Z poprzedniego sezonu pozostały mam jeszcze miód lipowy i końcówka gryczanego (nektarowo-gryczanego).
A w planach na najbliższą przyszłość akacja... Gdy tylko się pojawi poinformujemy.

Jak zwykle wszystkie dostępne na dany moment miody wymieniamy tutaj.

Ewa i Waldek

Nieco spóźnione, ale najszczersze życzenia wszystkiego co najlepsze w nowym roku.

Początek roku to dobry moment, aby pomyśleć o innych i zrobić coś fajnego. Dlatego i my włączamy się w inicjatywę która jak mamy nadzieję sprawi, że komuś będzie trochę łatwiej.

Jeśli możecie i chcecie zapraszamy do zakupu naszych miodów na rzecz 27 finału:

Aukcje

Dziękujemy 🙂 ♥️

PS skończył nam się miód nawlociowy i nie mamy już ani słoiczka...

Dziś filozoficznie 😉 - kilka słów o tym co jest a czego (już) nie ma:

Zostały nam ostatnie słoiki miodu akacjowego. Skończyła się też już niestety facelia... Miód spadziowy z drugiej naszej pasieki oddalonej o kilkaset metrów od tej z której pochodziła pierwsza partia jest o dziwo całkiem inny, czego się nie spodziewaliśmy (daje się tam wyczuć dużo większa zawartość nawłoci) - stąd otrzymał nieco inną nazwę nektarowo-spadziowy. W ostatnich tygodniach udało nam się pozyskać niewielkie ilości miodu nawłociowego, a także nektarowo-wrzosowego (smak, zapach i kolor wrzosu się zgadza, ale na pewno pszczółki doniosły do niego jeszcze coś innego).

Wszystkie dostępne aktualnie rodzaje miodu  i ceny zamieszczamy tutaj 🙂

 

P.S. Wpis ten mieliśmy zamieścić miesiąc temu, ale wybraliśmy się na wakacje (fajnie było :)) i stąd drobne opóźnienie ;).

W.

 

Dziś krótko. W naszej ofercie dwie nowości, czyli:

  • bardzo ciekawy miód z okolicznych lasów z odrobiną spadzi, gryki, macierzanki tymianku, nawłoci, ostropestu i innych leśnych roślinek. Bardzo smaczny i aromatyczny.

Oraz

  • miodek spadziowy. Za sprawą lasów "mieszanych" na naszym terenie, jest to połączenie spadzi liściastej i iglastej. Ale o tym czym jest sama spadź będzie innym razem;-). Na razie zatrzymajmy się na tym, że ma bogaty smak i wspaniały zapach oraz piękny ciemnobrunatny kolor. I jest on edycją mooocno limitowaną ;).

W tej chwili wybór jest największy 🙂